Pałac w Sztynorcie bohaterem wystawy w Galerii Marszałkowskiej

Pałac w Sztynorcie bohaterem wystawy w Galerii Marszałkowskiej

- Kategoria: Kultura
0

sztynort-ginace-piekno

W Sztynorcie znajduje się XVII-wieczny pałac rodu Lehndorff. Częstym gościem był tam biskup Ignacy Krasicki, który miał ponoć powiedzieć hrabiemu Heinrichowi Lehndorffowi, że „Kto ma Sztynort, ten posiada Mazury“. Do końca XIX wieku była tam stadnina koni krwi arabskiej. W poniedziałek o godz. 16.00 otwarcie wystawy w Galerii Marszałkowskiegi poświęconej pałacowi.

Od roku 1572 do 1945 Sztynort był główną siedzibą rodową Lehndorffów, jednego z potężniejszych rodów szlachty pruskiej. Dzisiejsza nazwa Sztynort wywodzi się z niemieckiego Steinort, co oznacza w wolnym tłumaczeniu kamienny róg. Nazwa prawdopodobnie wzięła się od znanej żeglarzom kamienistej mielizny na jeziorze Dargin, obecnie zwanej Kamieniami Sztynorckimi.

Od północy pałac okalał rozległy park. Był to na owe czasy jeden z największych parków, osiemnastohektarowy – z wytyczonymi regularnie alejami dębowymi, bogatymi parterami kwiatowymi w pobliżu pałacu, ciekawymi gatunkami drzew, krzewów – ozdobiony parkowymi rzeźbami. Na polanie parkowej, na osi elewacji ogrodowej stał zegar słoneczny wykonany w 1741 roku.

W XIX wieku miała miejsce znaczna przebudowa zespołu i przede wszystkim rozbudowa pałacu. Rozebrano zabudowania gospodarcze. Jedynie wykorzystując mury fundamentowe dawnego browaru wzniesiono spichlerz nieopodal pałacu, stojący do dziś. Do głównego budynku dobudowano dwa skrzydła, rozciągając pałac wzdłuż, zachodnie zamknęła wieża, kryta czterospadowym wysokim dachem. W parku na końcach alei dębowej równoległej do pałacu wzniesiono od wschodu neoklasycystyczną herbaciarnię, a od zachodu neogotycką kaplicę.

W 1941 roku pałac zajęło ministerstwo spraw zagranicznych III Rzeszy, pozostawiając właścicielom jedynie jedno jego skrzydło. Heinrich von Lehndorff był ostatnim dziedzicem posiadłości, ponieważ za jego udział w słynnym zamachu na Hitlera, majątek został zarekwirowany w 1944 roku przez nazistów.

W 1945 roku pałac i okoliczne budynki zajęli na kilka lat sowieci, urządzając w nich magazyny rabowanych w całych Prusach dóbr (od trzody po dzieła sztuki).

Później majątek przejęło i zarządzało nim do 1983 roku Państwowe Gospodarstwo Rolne, doprowadzając do kompletnej ruiny pałac i towarzyszące mu budynki.

W 2009 roku miało miejsce bezprecedensowe nieodpłatne przekazanie prawa własności do pałacu w Sztynorcie przez dotychczasowego właściciela firmę Tiga Yacht & Marina (prowadzącą w Sztynorcie port jachtowy) na rzecz Niemiecko-Polskiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury, która ma uratować i wyremontować zabytek.

Konserwatorzy szacują, że koszt przywrócenia pałacu do dawnej świetności może wynieść nawet do 30-40 mln euro. Fundacja (zgodnie z życzeniem córek ostatniego dziedzica – Heinricha von Lehndorffa) chce stworzyć w pałacu miejsce spotkań i dyskusji polsko-niemieckich oraz wydarzeń kulturalnych, służących pojednaniu narodów i kultur.

Odbywający się we wrześniu 2016 roku plener fotograficzny studentów wydziału sztuki  Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego miał na celu przedstawienie stanu, w jakim pałac znajduje się w chwili obecnej. Głównym organizatorem pleneru było Muzeum Prus Wschodnich w Lüneburgu i i Agata Kern.

Sztynorcki pałac i jego okolice to onegdaj jedne z najpiękniej zrealizowanych założeń parkowo-pałacowych w Prusach.

Czasy świetności jednak przeminęły. Dziś pozostały budynki, które próbuje się uratować, ale długa jeszcze i zawiła droga do sukcesu. Studenci Wydziału Sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z prof. Januszem Połomem udali się tam z aparatami fotograficznymi na plener, a jego efekty tak właśnie są zatytułowane „Sztynort. Ginące piękno”.

Wystawa ma trzy zadanie, oprócz artystycznego, romantycznego, także ma być sygnałem, że warto to miejsce uratować.

Pod opieką profesora Janusza Połoma we współpracy z Muzeum Prus Wschodnich w Lüneburgu i Galeria Scena X w Olsztynie, uzbrojeni w aparaty i obiektywy dokumentowali stan faktyczny pałacu i parku, starali się jednocześnie uchwycić to ulotne, jeszcze się tlące piękno i magię tego miejsca.

W plenerze udział wzięli:

Sylwia Ciećko
Dominika Dreźniak
Adrianna Gargas
Monika Jabłońska
Aleksandra Jarocka
Iwona Łazicka-Pawlak
Marcin Piotrowicz
Alicja Sobczyńska
Marta Sztygier
Urszula Warmbier
Adam Wyżlic

Zdjęcia lotnicze:

Maciej Janicki

Kurator wystawy:

Janusz Połom

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja oraz wydawca serwisu Wiadomosci.Olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Obraz CAPTCHY

*

Zobacz również

Miliard złotych na koleje w Polsce Wschodniej

Województwa Polski Wschodniej zyskają kolejne, nowoczesne połączenia kolejowe.