Na sygnale

Siekierą wybił szybę u jubilera i ukradł biżuterię wartą ponad 6 tys. zł. 24-latek został zatrzymany

Pewien 24-latek ze Szczytna w jednym ze sklepów jubilerskich położonych na terenie miasta upatrzył sobie srebrny łańcuszek. Był on nim na tyle zainteresowany, że niespełna cztery dni przed popełnieniem przestępstwa, z ogromnym zaangażowaniem przymierzał go u złotnika. Chęć posiadania pancerki była na tyle duża, że w końcu pewnej nocy wyszedł z domu, a następnie przy użyciu siekiery wybił witrynę sklepową i ukradł nie jeden, a dwa męskie łańcuszki. Mężczyzna miał pecha, bo sklepowy monitoring okazał się lepszy niż sprawca myślał.

W poniedziałek (12.07.2021) do szczycieńskiej komendy zgłosiła się właścicielka jednego ze sklepów jubilerskich położonych na terenie miasta. Kobieta oświadczyła, że w nocy z 11/12 lipca parę minut po godz. 2:00 nieznany jej sprawca dokonał wybicia witryny sklepowej i kradzieży dwóch męskich pancerek o łącznej wartości ponad 6 tys. złotych. Całe zdarzenie zarejestrował sklepowy monitoring. Na nagraniu widać, jak pod lokal podchodzi zakapturzony mężczyzna, który spod bluzy wyciąga siekierę, uderzą nią w szybę i z wystawki zabiera dwa męskie łańcuszki, po czym oddala się w kierunku Placu Juranda.

Podczas gdy szczycieńscy śledczy przesłuchiwali pokrzywdzoną, kryminalni rozpoczęli działania mające na celu zatrzymanie sprawcy kradzieży z włamaniem. Ich uwagę przykuł mężczyzna, który w kilka dni wcześniej wszedł na teren sklepu jubilerskiego i z ogromnym zaangażowaniem przymierzał srebrną pancerkę. Okazało się, że rysopis mężczyzny doskonale pasuje do rysopisu sprawcy kradzieży. Funkcjonariusze ustalili jego dane personalne i aktualny adres zamieszkania.

We wtorek zapukali do drzwi jego mieszkania. Tam w trakcie przeszukania zabezpieczyli pochodzące z kradzieży łańcuszki. 24-latek został zatrzymany. Był na tyle rozczarowany obrotem sprawy, że wskazał nawet mundurowym miejsce porzucenia przedmiotu służącego mu do popełnienia przestępstwa, czyli siekiery. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał. W trakcie przesłuchania oświadczył, że „wiedział, że u złotnika jest monitoring, ale nie sądził, że aż tak dobry”. Teraz o dalszym jego losie zadecyduje już sąd. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KWP Olsztyn (ic/tm)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*