Na sygnale

Kilka razy okradli tą samą stację paliw. Policjanci zatrzymali sześć osób

Olsztyńscy policjanci zatrzymali 6 osób podejrzanych o kradzieże na jednej ze stacji paliw. Było to możliwe dzięki współpracy z pracownikami stacji, którzy na podstawie zapisu z kamer monitoringu wytypowali podejrzanych. Gdy sprawcy po raz kolejny pojawili się w budynku i zrealizowali swój plan, obsługa zaalarmowała funkcjonariuszy wskazując autobus, do którego wsiedli podejrzani. Sprawcom w wieku od 17 do 25 lat grożą kary do 5 lat pozbawienia wolności.

Do budynku stacji wchodzili pojedynczo, przyglądali się towarom znajdującym się na półkach, następnie zabierali je i chowali do torby. Po wszystkim szybko wychodzili ze sklepu nie płacąc za produkty. Do stacji przy ulicy Warszawskiej w Olsztynie przyszli kilkukrotnie. Podczas ostatniej wizyty tj. 24 marca br. byli już obserwowani przez pracowników stacji. Gdy scenariusz się powtórzył, obsługa budynku zaalarmowała oficera dyżurnego olsztyńskiej jednostki policji.

Pracownicy stacji będąc w stałym kontakcie z policjantem przekazali mu, że osoby podejrzane o kradzież wsiadły do autobusu komunikacji miejskiej i przemieszczają się w kierunku centrum miasta. Na przystanku przy ulicy Pieniężnego do wskazanego autobusu wsiedli policjanci. Z pojazdu wyprowadzili 6 osób podejrzanych o kradzież. Funkcjonariusze zabezpieczyli w pojeździe torbę, w której znajdowały się przedmioty należące do stacji paliw, a były to m.in. pasta do zębów, głośniki bluetooth, zestawy kluczy, czy spray przeciw komarom. Wartość skradzionego mienia oszacowano na ponad 600 zł.

Młodzi ludzie w wieku od 17 do 25 lat zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Okazało się, że część z nich znana jest olsztyńskim policjantom z przestępczej działalności o podobnym charakterze. Wkrótce odpowiedzą przed sądem.

Za przestępstwo kradzieży Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Olsztyn (rp/in)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*