SiatkówkaSport

Indykpol AZS Olsztyn pokonał Enea Czarnych Radom 3:1

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wywalczyli kolejny komplet punktów. Przy wypełnionej po brzegi Hali Urania, akademicy z Kortowa pokonali Enea Czarnych Radom 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Joshua Tuaniga.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wciąż walczą o awans do fazy play-off siatkarskiej PlusLigi. Zawodnicy prowadzeni przez Javiera Webera chcieli za wszelką cenę „zmazać plamę” po ostatniej, nieudanej wyprawie do Katowic. Jak podkreślał zespół ze stolicy Warmii i Mazur, najbliższe spotkania są niezwykle ważne. – Cały czas walczymy o play-off i takie mecze jak z Katowicami, a później z Radomiem, Lwowem czy Lubinem, będą spotkaniami „za sześć punktów”, które chcemy zdobyć – podkreślał Marcin Mierzejewski, asystent trenera Indykpolu AZS.

W ostatnich dniach olsztyński zespół borykał się z problemami zdrowotnymi – Moritz Karlitzek, Karol Jankiewicz czy Cezary Sapiński, rozpoczęli treningi z drużyną dopiero 2 dni przed meczem. Dlatego trener Javier Weber dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie. Wtorkowy mecz rozpoczęli zatem: Tuaniga na rozegraniu, Jakubiszak z Majchrzakiem na środku, Armoa z Szymenderą na przyjęciu, Souza na ataku i Hawryluk jako libero.

W pierwszym secie walka była bardzo wyrównana. Na ataki Jakubiszaka i Szymendery, goście odpowiadali uderzeniami Meljanaca. W końcówce, olsztynianie mieli jednak problemy w ataku, co skrzętnie wykorzystali przyjezdni, zwyciężając 25:23. Obraz gry akademików z Kortowa w drugiej partii uległ poprawie. Radomianie jednak nie odpuszczali, bowiem dla nich każdy punkt jest ważny w kontekście walki o utrzymanie w PlusLidze. Lepiej na siatce radził sobie m.in. Alan Souza, czego efektem była wygrana 25:22.

W trzeciej odsłonie wtorkowego spotkania swoją dobrą dyspozycję pokazał Manuel Armoa, który raz po raz popisywał się efektownymi atakami. Dołączając do tego bardzo wysoki wskaźnik pozytywnego przyjęcia (aż 85% w samym trzecim secie), wynik nie mógł być inny, jak wygrana akademików z Kortowa (25:17). Ostatni set był tylko formalnością – Indykpol AZS Olsztyn zwyciężył 25:19, jak i całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Joshua Tuaniga.

– Trenowaliśmy bardzo sporo do tego spotkania – mieliśmy bowiem wolny weekend. Czuliśmy się trochę zmęczeni, ale zagraliśmy dobre spotkanie i najważniejsze są trzy punkty. Z tego jesteśmy zadowoleni – powiedział po meczu Manuel Armoa.

W kolejnym spotkaniu siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmierzą się na wyjeździe z Barkomem Każany Lwów (sobota, 9.03, godz. 20:30). Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur do Hali Urania powróci w poniedziałek, 18 marca w starciu z KGHM Cuprum Lubin (godz. 17:30 – bilety wkrótce na bilety.indykpolazs.pl).

Źródło: indykpolazs.accred.eu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*