Wiadomości z regionu

Konflikt o granice Olsztyna. Wójt Gminy Dywity stanowczo sprzeciwia się przejęciu Osiedla Sterowców

Planowane przez władze Olsztyna poszerzenie granic administracyjnych wywołało natychmiastowy i ostry sprzeciw sąsiedniego samorządu. Wójt Gminy Dywity, Agnieszka Sakowska-Hrywniak, wydała oficjalne oświadczenie, w którym kategorycznie odrzuca pomysł włączenia Osiedla Sterowców i innych obszarów w granice stolicy regionu.

„Miasto chce przejąć to, co jest już gotowe”

Plan stolicielnictwa zakłada m.in. włączenie w obszar Olsztyna zlokalizowanego w Dywitach Osiedla Sterowców – prężnie rozwijającego się kompleksu mieszkaniowego z gotową infrastrukturą. Władze Gminy Dywity traktują ten ruch jako próbę sięgnięcia po gotowe efekty wieloletnich inwestycji gminnych oraz wpływy podatkowe od mieszkańców.

– Nie ma naszej zgody na przejmowanie przez Olsztyn terenów, które są już zagospodarowane, mają rozwiniętą infrastrukturę, funkcjonujące osiedla i mieszkańców, którzy od lat budują potencjał naszej gminy – deklaruje stanowczo wójt Agnieszka Sakowska-Hrywniak.

– W naszej ocenie miasto chce przejąć to, co jest już gotowe: osiedla, drogi, infrastrukturę techniczną, mieszkańców oraz wpływy z ich podatków PIT. To nie jest tworzenie nowych możliwości rozwoju, lecz przejmowanie efektów wieloletniej pracy i inwestycji Gminy Dywity.

Dywity apelują o poszanowanie samorządności

Gmina Dywity podkreśla, że ekspansja terytorialna Olsztyna nie powinna odbywać się kosztem sąsiednich, dobrze zarządzanych wspólnot samorządowych. Zdaniem władz gminy, jeśli stolica województwa potrzebuje przestrzeni, powinna szukać niezagospodarowanych obszarów pod nowe inwestycje, a nie sięgać po gotowe osiedla.

Wójt zaznacza, że obecny kształt granic to efekt zaufania mieszkańców, którzy wybrali gminę Dywity jako swoje miejsce do życia:

– Rozwój miasta nie może polegać na zabieraniu sąsiedniej gminie tego, co sama stworzyła i rozwinęła. […] Gmina Dywity również ma swoje plany, potrzeby i zobowiązania wobec mieszkańców. […] Moje stanowisko i stanowisko Naszego Samorządu jest jasne: nie zgadzamy się na zmianę granic, która odbywałaby się kosztem Gminy Dywity i jej mieszkańców. Oczekujemy poszanowania samorządności, dotychczasowych inwestycji oraz prawa naszej wspólnoty do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.

Co to oznacza dla procedury?

Stanowczy sprzeciw Gminy Dywity oznacza, że zapowiadana zmiana granic będzie ożywionym sporem politycznym i społecznym. Zgodnie z procedurą prawną, przed podjęciem ostatecznej decyzji przez Radę Ministrów, przeprowadzone muszą zostać konsultacje społeczne wśród mieszkańców obu gmin. Opinia samorządu, którego tereny mają zostać przyłączone, stanowi kluczowy element całej dokumentacji wnioskowej.