Tereny przygraniczne stracą olbrzymie pieniądze?
Przedstawiciele rządu wciąż ogólnikowo wypowiadają się na temat powodów zawieszenia małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim. Perspektywy jego ponownego uruchomienia są coraz bardziej odległe. Jeżeli ułatwienia w ruchu nie zostaną przywrócone firmy z terenów przygranicznych mogą stracić w najbliższych pięciu latach nawet 1,5 mld złotych.
Z danych GUS wynika, że wydatki mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego przemieszczających się dzięki MRG przekroczyły w 2015 roku 280 mln zł. Rok 2014, dzięki korzystniejszemu kursowi rosyjskiej waluty, był jeszcze lepszy dla przygranicznego biznesu. Są to dane szacunkowe i zapewne obroty przekroczyły te wielkości.
– Rząd nie stara się tłumaczyć mieszkańcom, dlaczego stawia pod znakiem zapytania przyszłość ich firm i miejsc pracy, ale także nie mówi, w jaki sposób chce zrekompensować naszym regionom ubytek tak sporych przychodów – mówi poseł Jacek Protas – Opierając się na szacunkach GUS z ostatnich lat powiaty objęte MRG mogą stracić nawet 1,5 mld zł w perspektywie pięciu lat. Zagrożona może być także realizacja Programu Polska-Rosja. To strata kolejnych dziesiątek milionów euro.
Z Programu Polska-Rosja do regionów przygranicznych miało trafić około 62 mln euro. Dofinansowania miały pomóc w realizacji zarówno projektów infrastrukturalnych, jak też w promocji lokalnej kultury i zachowaniu dziedzictwa historycznego, ochronie środowiska oraz poprawie bezpieczeństwa na obszarze przygranicznym.
Już 5 sierpnia grupa mieszkańców terenów przygranicznych oraz poseł Protas przekazali do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów petycję w sprawie przywrócenia MRG z Obwodem Kaliningradzkim. Dokument krąży między resortami i do tej pory żaden z nich nie potwierdził, że zajmie się pismem.
– Kancelaria Pani Premier przekazała sprawę Ministerstwu Spraw Zagranicznych, te zaś nie czując się kompetentne, wskazało na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – informuje poseł Protas – Rząd ma wewnętrzny problem z MRG i nikt nie chce podjąć się dialogu z mieszkańcami, dlatego ponownie będziemy apelować do Premier Beaty Szydło, aby osobiście zajęła się sprawą. Każdy dzień zawieszenia MRG to konkretne straty gospodarcze i zagrożenie dla miejsc pracy w obszarach objętych przecież dużym bezrobociem. Z próbą wytłumaczenia przedstawicielom rządu specyfiki kontaktów Warmii i Mazur z Obwodem Kaliningradzkim powinien wystąpić wojewoda warmińsko-mazurski.
Dziś w Bartoszycach rusza zbiórka podpisów pod kolejną petycją do szefowej rządu. Członkowie Komitetu Przywrócenia Małego Ruchu Granicznego spotkają się dziś o godz. 17:00 na pl. Konstytucji 3 Maja w Bartoszycach.