Na sygnale

Tragedia na Mazurach: Nie żyje 55-letni kajakarz. Kapok uratował drugą osobę

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na jeziorze Brożówka w gminie Kruklanki. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych i przywrócenia funkcji życiowych na miejscu zdarzenia, życia 55-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Dramatyczny przebieg zdarzenia

Do zdarzenia doszło 15 sierpnia około godziny 19:40. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w pewnym momencie wywrócił się kajak, którym podróżowały dwie osoby: kobieta oraz 55-letni mężczyzna.

Kobieta, która miała na sobie zapięty kapok, zdołała o własnych siłach bezpiecznie dopłynąć do brzegu. Mężczyzna nie posiadał kamizelki asekuracyjnej i tuż po wpadnięciu do wody zniknął pod jej powierzchnią.

Akcja ratunkowa

Na miejsce natychmiast skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ratowników. Strażakom udało się odnaleźć i wydobyć mężczyznę z wody. Po wyciągnięciu na brzeg przystąpiono do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Przywrócono mu czynności życiowe, po czym w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala w Giżycku. Niestety, lekarzom nie udało się uratować jego życia.

Policja apeluje o rozsądek

Dokładne okoliczności oraz przyczyny tej tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

Służby po raz kolejny przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą. Kamizelka asekuracyjna lub kapok to elementy, które w kryzysowej sytuacji decydują o życiu — nawet na spokojnych i niewielkich akwenach.