Recydywista z DK51: Miał 1,5 promila i dawno zabrane prawo jazdy
Prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 67-letni kierowca suzuki, którego policjanci zatrzymali na trasie krajowej nr 51 w gminie Dobre Miasto. Mężczyzna wpadł, bo jechał za szybko, ale lista jego przewinień okazała się znacznie dłuższa.
W czwartek po południu funkcjonariusze olsztyńskiej drogówki patrolowali okolice miejscowości Marcinkowo. Ich uwagę przykuło suzuki, które przekroczyło dozwoloną prędkość o 16 km/h. Choć początkowo interwencja zapowiadała się na rutynowy mandat, finał spotkania z policją będzie dla kierowcy znacznie poważniejszy.
Podczas badania stanu trzeźwości okazało się, że 67-latek jest kompletnie pijany – urządzenie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu. Gdy mundurowi sprawdzili mężczyznę w systemie, wyszło na jaw, że w ogóle nie powinien siadać za kółko. Swoje uprawnienia stracił cztery lata temu, również za jazdę „na podwójnym gazie”.
Teraz mieszkaniec regionu odpowie przed sądem za trzy wykroczenia i przestępstwa: przekroczenie prędkości, jazdę bez uprawnień oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy.