Na sygnale

Przełom w śledztwie. Szkielet nad Łyną i zatrzymanie po ponad 20 latach

Wspólne działania Prokuratury Okręgowej w Olsztynie oraz policjantów z Wydziału Kryminalnego KWP w Olsztynie doprowadziły do zatrzymania 61-letniej kobiety podejrzanej o zabójstwo mężczyzny w 2004 roku. Przełom w trwającej ponad dwie dekady sprawie nastąpił po makabrycznym, przypadkowym odkryciu ludzkich szczątków w lesie nad Łyną.

Przypadkowe odkrycie w lesie

We wrześniu 2025 roku dwie młode osoby, kopiąc w ziemi podczas zabawy w kompleksie leśnym w okolicach rzeki Łyny przy ul. 15 Dywizji w Olsztynie, przypadkowo natrafiły na ludzkie szczątki. O znalezisku niezwłocznie powiadomiono organy ścigania.

Już wstępne oględziny miejsca oraz ujawnionego szkieletu pozwoliły śledczym przypuszczać, że do śmierci tej osoby nie doszło z przyczyn naturalnych, a ciało zostało celowo ukryte w celu zatarcia śladów zbrodni. Prokurator Okręgowy w Olsztynie wszczął w tej sprawie śledztwo dotyczące zabójstwa.

Identyfikacja ofiary dzięki badaniom DNA

Przy odnalezionych szczątkach nie zabezpieczono żadnych dokumentów pozwalających na bezpośrednią identyfikację zmarłego. Kluczowe okazały się wielomiesięczne, specjalistyczne badania biologiczne oraz szczegółowa analiza DNA.

Wyniki badań laboratoryjnych jednoznacznie wykazały, że szczątki należą do mężczyzny (urodzonego w 1958 roku). Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna od 1998 roku był osobą bezdomną i pozostawał w zainteresowaniu Sądu Rejonowego w Olsztynie, który poszukiwał go do odbycia kary pozbawienia wolności. W toku działań operacyjnych policjanci sprecyzowali, że po raz ostatni żywy był widziany na początku 2004 roku.

Makabryczne kulisy zbrodni i zatrzymanie

Przełom w śledztwie nastąpił w wyniku skrupulatnej pracy operacyjnej kryminalnych z KWP w Olsztynie, którzy analizowali relacje i kontakty towarzyskie ofiary sprzed lat. Trop doprowadził funkcjonariuszy do 61-letniej mieszkanki Olsztyna, która w 2004 roku pozostawała w osobistej i bliskiej relacji z pokrzywdzonym.

Kobieta została zatrzymana.

przesłuchań przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia. Jak oświadczyła, doprowadziła do śmierci mężczyzny w trakcie wspólnego pobytu w pobliżu jego ówczesnego miejsca zamieszkania. Następnie, chcąc ukryć zwłoki, pod osłoną nocy przetransportowała ciało mężczyzny za pomocą wózka dziecięcego do lasu nad Łyną, gdzie zakopała je w prowizorycznym dole. Podejrzana szczegółowo odtworzyła przebieg tamtych wydarzeń podczas przeprowadzonej wizji lokalnej.

Środki zapobiegawcze i sankcje karne

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił 61-latce zarzut dokonania zabójstwa. Na wniosek oskarżyciela publicznego Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego za przestępstwo morderstwa kobiecie grozi kara od 8 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia. Śledztwo ma charakter rozwojowy.