O krok od tragedii. Drzewo runęło na jadący samochód
Do groźnego zdarzenia doszło w środę, 8 lipca, w miejscowości Piastowo koło Elbląga. Silny wiatr powalił drzewo wprost na dach jadącego samochodu osobowego. 58-letni kierowca może mówić o ogromnym szczęściu – ze skrajnie niebezpiecznej sytuacji wyszedł bez szwanku.
Mrożący krew w żyłach moment
Wszystko wydarzyło się podczas nagłego pogorszenia warunków atmosferycznych i silnych porywów wiatru. 58-letni mężczyzna poruszał się osobowym seatem, gdy w pewnym momencie potężne drzewo runęło na jezdnię, uderzając bezpośrednio w dach jego pojazdu. Siła uderzenia była ogromna, a widok zmiażdżonego karoserii auta na miejscu zdarzenia od razu budził najgorsze obawy.Kierowca jechał sam
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Strażacy oraz policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy zabezpieczali teren, potwierdzili informację, która w tych okolicznościach graniczy z cudem – w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.Mężczyzna podróżował bez pasażerów. Po zbadaniu przez służby medyczne okazało się, że 58-latek nie odniósł żadnych obrażeń fizycznych. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, a straty mają wyłącznie charakter materialny.
Utrudnienia w ruchu i apel policji
Z powodu usuwania skutków zdarzenia, na drodze w Piastowie wprowadzono tymczasowe, krótkotrwałe utrudnienia. Strażacy musieli pociąć powalony konar, aby całkowicie odblokować przejazd i przywrócić bezpieczny ruch pojazdów.Służby porządkowe i policja po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności. Przy dynamicznej pogodzie i porywistym wietrze należy bacznie obserwować pobocza oraz dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.