
Latanie nad rondem na S5? W Wirwajdach doszło do dwóch niemal identycznych zdarzeń!
W zaledwie kilka dni na rondzie w ciągu drogi S5 na wysokości Wirwajd doszło do dwóch niemal identycznych i bardzo groźnych zdarzeń. W czwartek (30 lipca) oraz w niedzielę (2 sierpnia) kierowcy zignorowali oznakowanie, wjechali na skrzyżowanie z nadmierną prędkością i przejechali na wprost przez jego centralną wyspę.
Na szczęście w obu przypadkach skończyło się jedynie na strachu i uszkodzonych pojazdach – żaden z uczestników nie wymagał hospitalizacji. Badania wykazały, że kierowcy byli trzeźwi. Za brawurę i niestosowanie się do przepisów zostali ukarani mandatami po 1500 zł i 10 punktami karnymi.
Ograniczenia nie stoją tu przypadkowo
Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, że przed skrzyżowaniem w rejonie Wirwajd obowiązuje stopniowe ograniczenie prędkości. Jego celem jest wyhamowanie aut zjeżdżających z szybkiego odcinka trasy.
Zbliżając się do ronda:
- Zredukuj prędkość z odpowiednim wyprzedzeniem – wyhamowanie w ostatniej chwili na łuku lub przed samą wyspą graniczy z cudem.
- Obserwuj oznakowanie – zmiana organizacji ruchu i progi prędkości mają chronić zdrowie i życie.
- Nie jeźdź na pamięć – chwila dekoncentracji na drodze ekspresowej może kosztować znacznie więcej niż mandat.