
Czy uchwały Rady Miasta Olsztyna są legalne? Starosta walczy z dyskryminacją terytorialną
Spór o równe traktowanie mieszkańców Warmii i Mazur nabiera tempa. Starosta olsztyński Andrzej Abako skierował do Wojewody oraz Rzecznika Praw Obywatelskich zawiadomienia dotyczące nowych uchwał Rady Miasta Olsztyna. Kością niezgody są nowe zasady opłat za transport publiczny i parkowanie, które faworyzują wąską grupę osób, dyskryminując pozostałych obywateli.
Według nowych przepisów, przyjętych przez olsztyńskich radnych 25 lutego, status „prawdziwego mieszkańca” uprawnionego do ulg przysługuje tylko osobom, które jednocześnie: są zameldowane w Olsztynie, rozliczają tu podatek PIT i korzystają z aplikacji mobilnej mOKM. Takie postawienie sprawy budzi sprzeciw samorządowców z okolicznych gmin.
– Trudno nam się zgodzić z tym, że władze Olsztyna zaczęły traktować naszych mieszkańców jako obywateli drugiej kategorii – komentuje starosta Andrzej Abako. Podkreśla on, że mieszkańcy np. Jonkowa muszą przyjeżdżać do stolicy regionu, by załatwić sprawy w urzędach o zasięgu wojewódzkim (jak wyrobienie paszportu), sądach czy szpitalach. W obecnej sytuacji za parkowanie przed tymi instytucjami zapłacą znacznie więcej niż osoby zameldowane w Olsztynie.
Starosta wskazuje również na problem wykluczenia:
- Cyfrowego: Wymóg posiadania aplikacji uderza w seniorów.
- Podatkowego: Kryterium PIT pomija młodzież do 26. roku życia, która ustawowo jest zwolniona z tego podatku.
W pismach do organów nadzorczych starosta podnosi, że Rada Miasta Olsztyna mogła przekroczyć granice delegacji ustawowej, naruszając konstytucyjną zasadę równości. Autor interwencji apeluje o stwierdzenie nieważności uchwał oraz wstrzymanie ich wykonania do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu przez Wojewodę Radosława Króla.
Pismo do Rzecznika Spraw Obywatelskich