
56-latka straciła prawie 16 tys. złotych. Kolejna ofiara oszustwa metodą „na pracownika banku”
Przestępcy po raz kolejny wykorzystali ludzki strach i brak czujności. 56-letnia mieszkanka gminy Miłomłyn padła ofiarą klasycznego oszustwa metodą „na pracownika banku”, tracąc niemal 16 000 złotych.
Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach, a sprawa wyszła na jaw we wtorek po południu (29 września 2026 r.), kiedy poszkodowana zgłosiła się do dyżurnego ostródzkiej policji.
Jak przebiegał oszukańczy mechanizm?
Kobieta odebrała telefon od osoby, która podała się za pracownika banku. Rozmówca poinformował ją mrożącą krew w żyłach historię – rzekomo ktoś miał włamać się na jej konto bankowe i próbował okraść jej oszczędności. Oszust wywarł na ofierze silną presję czasu i wzbudził w niej panikę. Przekonał 56-latkę, że jedynym ratunkiem dla jej pieniędzy jest wykonanie wskazanych przez niego operacji finansowych. Kobieta, wierząc, że chroni swoje oszczędności, wykonała polecenia i w efekcie straciła gotówkę.
Policja przypomina: Jak nie dać się oszukać?
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o czujność i przypominają najważniejsze zasady bezpieczeństwa:
- Pracownik banku nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy na inne konto, w tym na tzw. konto techniczne.
- Nigdy nie podawaj przez telefon loginów, haseł, kodów SMS, kodów BLIK ani danych do bankowości elektronicznej.
- Nie instaluj na polecenie obcych osób programów do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer).
- Rozłącz się i zweryfikuj informację – samodzielnie zadzwoń na oficjalny numer infolinii swojego banku lub udaj się do placówki.
- Nie działaj pod presją – oszuści celowo wywołują panikę, by uniemożliwić racjonalne myślenie.
Jeśli podejrzewasz, że masz do czynienia z oszustem, natychmiast przerwij połączenie i powiadom Policję oraz swój bank!