Polo w Polsce – historia, pochodzenie, reguły

Polo w Polsce – historia, pochodzenie, reguły

- Kategoria: Polecane artykuły
0

polo-w-pl

Polo jako sport nie jest bardzo popularne, jednak stale się rozwija i zyskuje coraz większe grono zwolenników. Do naszego kraju tę szlachetną grę sprowadził przeszło 100 lat temu hrabia Alfred Potocki, który wraz ze swoim bratem Jerzym studiował na Uniwersytecie w Oksfordzie. Tam właśnie zetknęli się z samą grą i pokochali polo. Po powrocie do Polski Potoccy dołożyli wszelkich starań, aby umożliwić synom realizowanie pasji. W 1913 roku w Łańcucie powstał pierwszy plac do polo wraz z lożą dla kibiców. W celu szerszego rozpropagowania gry w polo organizowane były tygodnie polo i w owym czasie zjeżdżali się wszyscy początkujący gracze pragnący rozpocząć swą przygodę z tym szlachetnym sportem.

Historia polo

Gra w polo uznawana jest za ekskluzywny sport, kojarzony najczęściej z pasją brytyjskiej rodziny królewskiej. Co czyni polo tak wyjątkową i kosztowną grą? Czy zawsze grali w nią członkowie arystokratycznych rodów i bogaci ludzie z wyższych sfer?

Skąd pochodzi polo?

Pierwsze doniesienia dotyczące gry w polo pochodzą z Azji Środkowej 600 lat przed naszą erą. Zapoczątkowana była przez migrujących do Persji (współczesny Iran) Nomadów, którzy poprzez grę w polo przygotowywali się do licznych wojen prowadzonych konno. W ten sposób tworzona była jedyna w swoim rodzaju więź jeźdźca z koniem, poza tym liczyła się szybkość i celność, co miało ogromne znaczenie podczas realnych starć z przeciwnikiem. W Persji polo stało się sportem narodowym, wciąż najczęściej wybieranym przez wojskowych oraz członków rodzin szlacheckich. Z terenów dawnej Persji pasja do polo rozprzestrzeniła się na wschód do Tybetu i Chin, na zachód do Konstantynopola, a na południe do Indii. Europa poznała grę w polo dzięki brytyjskim oficerom, którzy stacjonowali w Indiach w XIX wieku zasiedlając liczne kolonie. Brytyjczycy zaszczepili zamiłowanie do polo na Malcie, w Anglii, Irlandii. Poza Europą polo stało się niezwykle popularne w Argentynie, Ameryce Północnej oraz Australii.

Ewolucja koni do polo

Początki gry w polo mogły wydawać się dla dzisiejszego obserwatora dość komiczne ze względu na wysokość zwierzęcia, gdyż poważny jeździec dosiadał małego kucyka. Jednak wraz z rozwojem polo, kiedy to usankcjonowano zasady gry, małe, myśliwskie kuce, zostały zastąpione szybszymi końmi czystej krwi. Angielski organ Hurlingham Club zajmujący się regulacjami dotyczącymi zasad gry w polo próbował ograniczać wysokość kuca i początkowo ustalona została maksymalna wysokość na 14 dłoni (1,42 m). Dopiero w 1919 roku zrezygnowano z tych restrykcji i obecnie większość koni osiąga wysokość 15,1 dłoni (1,53 m) i więcej. Kluczowe w tym wszystkim jest dostosowanie długości malleta zarówno do konia jak i jeźdźca. Jako ciekawostkę warto podać fakt, iż w Stanach Zjednoczonych hoduje się krzyżówki ¼ wybranych ras w nadziei, że uda się uzyskać najlepsze cechy każdej z nich. Dobrego konia do polo cechuje umiejętność dostosowania, intuicja, a przede wszystkim spokojne usposobienie, które pozwala skupić całą uwagę na grze.

Na chwilę obecną w Polsce zarejestrowanych jest sześć klubów polo, a ich założycielami są bardzo zamożni ludzie. Najstarszy klub powstał w 2002 roku i stworzony został przez Grażynę, Pawła i Macieja OlbrychówBuksza Polo & Riding Club, zaś zlokalizowany jest w Obrębie, pod Górą Kalwarią. Inni pasjonaci polo to chociażby Małgorzata i Kazimierz Czartoryscy, Tomasz Tokarczyk, potentat w branży informatycznej i budowlanej, Marek Dochnal, międzynarodowy przedsiębiorca posiadający własną drużynę polo Team Larchmont w Szwajcarii oraz Mariusz Świtalski, założyciel sieci handlowej Żabka. Nikogo nie dziwi fakt, iż w klubach zatrudniani są argentyńscy zawodnicy uważani za najlepszych na świecie i dzięki nim nasi rodzimi poliści mogą doskonalić swoje umiejętności.

Co roku rozgrywanych jest kilkanaście turniejów polo, zaś Śliwnikach pod Kaliszem odbywają się międzynarodowe mistrzostwa Polski.

Zawodnicy polo zwykli mówić, że „przestaje się grać w polo, kiedy się umiera albo plajtuje”. Można tę myśl interpretować w jeden sposób, że jest to sport niezwykle kosztowny, jednak dzięki swojej dynamice, współzawodnictwie, konieczności obrania optymalnej strategii nie sposób jest z własnej woli rozstać się z poziomem adrenaliny i ekscytacji jaki polo daje graczom.

Mimo światowego rozwoju ekonomicznego, postępu gospodarczego polo pozostało eleganckim sportem jedynie dla wybranych. Ustalone przez brytyjską organizację Hurlingham Club zasady obowiązują niezmiennie, co ustawia bardzo wysoką poprzeczkę dla wszystkich nowych pasjonatów.

Artykuł sponsorowany

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja oraz wydawca serwisu Wiadomosci.Olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zobacz również

VII Olsztyński Zlot Miłośników Pojazdów PRL

Stowarzyszenie „Trabi Ekipa Warmia i Mazury” zaprasza na