Pół tysiąca osób wzięło udział w świątecznym biegu wokół Jeziora Dywickiego

Pół tysiąca osób wzięło udział w świątecznym biegu wokół Jeziora Dywickiego

fot. UG Dywityfot. UG Dywity

Dywity świętowały Niepodległą aktywnie i z radością! Było wspaniale, rodzinnie, rekordowo, aktywnie i radośnie – to najkrótsze podsumowanie IV Gminnego Biegu Niepodległości wokół Jeziora Dywickiego, który odbył się 11 listopada w Gminie Dywity. 

Udało się pobić rekord frekwencji, a licznik organizatorów zanotował aż 496 osób, które przebiegły, przeszły i przespacerowały 2,5 km pętlę wokół jeziora. Choć były też osoby, które pokonały okrążenie bez zapisywania się w biurze zawodów.
Z roku na rok wymyślony w 2014 roku taki aktywny sposób świętowania w Dywitach cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Pogoda na szczęście dopisała uczestnikom, choć wiatr momentami mocno dawał się we znaki. Bieg po raz czwarty z rzędu zwyciężył Łukasz Michalak z Dąbrówki Wielkiej, ale nie wyniki były tu najważniejsze.

– Liczyło się to, że byliśmy razem i wspólnie świętowaliśmy Narodowy Dzień Niepodległości – mówi Jacek Szydło, wójt Gminy Dywity. – To budujący widok zobaczyć tak wielu mieszkańców i tak wiele rodzin świętujących ten ważny dzień dla Polski.

Organizatorzy dla pierwszych 400 osób wydali białe i czerwone czapki zimowe z godłem Polski, do boju zagrzewali udanie bębniarze z Warmia Rhytm Team i głośna replika ciężkiego karabinu maszynowego MG08 z 1916 roku. CKM stał się największą atrakcją wśród najmłodszych, którzy chętnie strzelali z niego pod okiem rekonstruktora.

Na start był wystrzał z armaty napoleońskiej, którą odpalił wójt Jacek Szydło. Wydarzenie w Dywitach odwiedził też Marcin Konieczny z Kieźlin, triathlonowy mistrz świata na dystansie Ironman, który zwyciężył niedawno jako pierwszy Polak w historii najbardziej prestiżowego Ironmana na Hawajach. W szpitalu polowym można było przejść badania i obejrzeć budzące grozę i zaciekawienie narzędzia medyczne z okresu I wojny światowej. Dla tych, którzy pokonali dystans był ciepły poczęstunek w postaci bigosu, zupy gulaszowej, pysznych pączków i gorącej herbaty.

Organizatorem wydarzenia była Gmina Dywity przy współpracy z LZS Dywity, OSP z terenu gminy i Gok Dywity. Partnerem była ekipa Morsy Dywity, która wspólnie z przyjaciółmi z Olsztyna, Dobrego Miasta, Różnowa i Barczewa, uczciła nietypowo Święto Niepodległości, kąpiąc się w Jeziorze Dywickim. Sponsorami imprezy byli: Bujalski spółka z o.o., CS Bud, ZUTiK Różnowo, Restauracja Rukola Dywity, Sołectwo Dywity i Stowarzyszenie Aktywne Dywity. Patronat honorowy nad biegiem objęło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które ufundowało również nagrody dla zwycięzcy biegu i zawodnika, który zajął 99 miejsce (bo właśnie taką rocznicę odzyskania niepodległości obchodzimy w 2017 roku).

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja oraz wydawca serwisu Wiadomosci.Olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Zobacz również

Znaleziono zwłoki mężczyzny

Zwłoki mężczyzny znaleziono dzisiaj rano na ul. Cementowej