4. WAMA Film Festival – pierwsze projekcje za nami

4. WAMA Film Festival – pierwsze projekcje za nami

- Kategoria: Kultura, Wiadomości
0

wama-film-festival-logo1523598379.jpg

Minął dopiero pierwszy dzień festiwalu, a już podnoszą się głosy, że jury Konkursu Głównego będzie miało bardzo trudne zadanie. Tegoroczna selekcja filmów robi ogromne wrażenie. Z „Ostatniego  w Aleppo” publiczność wychodziła w głuchym milczeniu, a Samuel L. Jackson hipnotyzował głosem, gdy snuł opowieść o prześladowaniu Afroamerykanów w USA.

Film „Nie jestem twoim murzynem”, o którym mowa, był punktem kulminacyjnym ceremonii otwarcia festiwalu. Przy tej okazji w Multikinie spotkali się organizatorzy, jurorzy, kluczowi partnerzy i oczywiście fani festiwalu. Oficjalnego otwarcia dokonali wspólnie Sylwia Jaskulska z zarządu województwa oraz Janusz Zaorski, przewodniczący jury Konkursu Głównego. 

– Warmia i Mazury są atrakcyjne przyrodniczo, ale również bogate kulturowo – mówiła Sylwia Jaskulska – Ten festiwal wpisał się już na stałe w krajobraz regionu i wyjątkowo pasuje do tutejszej wielokulturowości.

Inny przedstawiciel samorządu województwa, głównego partnera festiwalu, wicemarszałek Miron Sycz już w bardziej kameralnych okolicznościach opowiadał o mniejszościach narodowych zamieszkujących Warmię i Mazury. Prowadził wykład dla młodzieży z warsztatów filmowych, która przyjechała do Olsztyna z Polski, Francji, Litwy i Ukrainy. Sam ma pochodzenie ukraińskie, nie dziwi więc, że część rozmowy toczyła się w jego rodzimym języku. Spotkanie zakończyła spontaniczna sesja selfie!

Kolejny wykład w Planecie 11 dotyczył już konkretnie produkcji filmowej. Marcin Kot Bastkowski, montażysta filmowy i dyrektor festiwalu, opowiadał o tym, jak wiele czynników wpływa na ostateczny kształt filmów.

– Każdy film powstaje trzy razy – mówił Bastkowski. – Po raz pierwszy, gdy tworzymy tekst, po raz drugi, podczas realizacji zdjęć. A ostatni i najważniejszy raz, w czasie montażu.

Podkreślił też, że życie tak naprawdę weryfikuje wiele pomysłów. Rozważania obrazował niepublikowanymi dotąd scenami własnego autorstwa. Pokaz wywołał dyskusję, która uwypukliła to, w jak różny sposób można interpretować ten sam tekst kultury.

– Nie ważna jest forma – ważna jest historia, którą opowiadacie – tłumaczył. – Musimy wydobyć w filmie to, co jest najważniejsze.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja oraz wydawca serwisu Wiadomosci.Olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Obraz CAPTCHY

*

Zobacz również

Kwesta na rzecz ratowania dawnych cmentarzy

1 listopada 2017 roku na olsztyńskich cmentarzach odbędzie